środa, 25 listopada 2015

Najlepszy prezent na święta? Własnoręcznie zrobiony! Rysunek Kota

Z racji tego, że zbliżają się święta i pewnie wiele z was szuka pomysłu jak obdarować bliskie osoby, pomyślałam, że może spodoba się tam mój pomysł i uważacie podobnie do mnie :) Myślę, że najlepszymi prezentami nie są te drogie, lecz te, w które włożyło się serce, którym poświęciło się wiele pracy. Nie musi to być markowa torba by spodobała się drugiej osobie. Skoro jesteście na moim blogu znaczy, że interesujecie się sztuka i sami też coś tworzycie :) Może właśnie warto zrobić coś własnoręcznie i obdarować tym drugą osobę? Założę się, że więcej radości sprawi zrobiony przez was szalik w ulubionych kolorach niż kupiona w sklepie płyta z muzyką. Sama widzę po ludziach jak wiele radości widać w oczach moich przyjaciół i znajomych, kiedy ofiaruje im jakiś mój rysunek. Zawsze wtedy słyszę, że nie musiałam poświęcać tyle czasu, że mogłam się w tym czasie zająć czymś innym np nauką. Może zamiast kupować kolejna parę skarpetek ulepcie jakąś figurkę z modeliny? A jeśli zajmujecie się sutaszem to dla przyjaciółki zrobić piękne kolczyki? 
Ostatnio narysowałam tego słodkiego kociaka dla znajomej osoby. Ten kot to Karakal. Jest niewiele większy od kota domowego i ma ogonki za uszach jak ryś :) Myślałam by zrobić kiedyś tutaj jakiś tutorial jak rysuje tak realistyczne futro. Wiem, że koty z tej serii bardzo się podobają wielu osobom. Chciałabym się z wami podzielić moimi sekretami ;) Póki co muszę najpierw skończyć parę prac, które czekają na swoją kolej.


Czas pracy: 3-4 h
format 20x29,7cm
technika: ołówki Kon-I-Noor 2b, 4b + ołówek automatyczny Faber Castel TK - FINE VARIO

Jak się wam podoba? Może macie jakieś ciekawe propozycje rysunków? :) Pochwalcie się też co wy ostatnio stworzyliście. I jakie macie plany na prezenty w tym roku ;) 



czwartek, 12 listopada 2015

Kolejny filmik na YT! Rysowanie liści :)

Długi czas nagrywałam ten filmik.. Godziny materiału, kolejne kilkanaście spędzonych na edycji, renderowaniu i innych rzeczach związanych z edycją. Liczę, że spodoba się wam to co stworzyłam, że pomoże wam :) Koniecznie zostawcie komentarz, dajcie łapki w górę jeśli się wam podobało :)
I dawajcie też rady odnośnie filmików. Co poprawić i jakie macie dla mnie wskazówki. Będę wam niezmiernie wdzięczna :)



A wy macie swoje kanały na yt i nagrywacie filmiki? Zostawcie linki na dole to chętnie was pooglądam ;)

wtorek, 10 listopada 2015

Relaks przy herbacie i nowy szkic

Nie ma to jak wieczorny relaks przy herbacie, słuchając ulubionej muzyki (oczywiscie SDM) i rysować postać, która tak inspiruje (oczywiście Pan Myszkowski :) ) Szkic zrobiłam już dawno temu i czekał na mnie aż będę mieć trochę wolnego. Bardzo brakowało mi rysowania czegoś dla siebie, odpoczynku i chwili odpoczynku. Rysowanie wieczorem przy lampie nie jest dobry pomysłem. Grafit bardzo odbija światło i nic nie widać, a malowanie kredkami też nie jest dobrym pomysłem przy sztucznym oświetleniu bo ono bardzo przekłamuje kolory. Staram się rysować w dzień jednak podczas studiowania nie jest to praktycznie możliwe. Trzeba sobie radzić jak tylko można ;)
To już chyba 4 lub 5 szkic/rysunek/obraz pana Myszkowskiego. Uwielbiam rysować ludzi, którzy mnie inspirują, zmuszają do przemyśleń. 


Czas pracy: jakies 3h
format 20x29,7cm
technika: ołówki Kon-I-Noor 2b, 4b + nowy ołówek automatyczny Faber Castel TK - FINE VARIO z poprzedniego posta, ktorego wam tu podlinkuje ;) > LINK < 

Napiszcie koniecznie kto was inspiruje :)

niedziela, 8 listopada 2015

Sketch-A-Day szybki szkic

Może zacznę od tego czym w ogóle jest "Sketch A Day". Z ang "szkicowanie co dzień". To forma pewnego wyzwania artystycznego. Polega na tym by co dzień coś rysować. Nie chodzi tutaj o super fantazyjne i skomplikowane prace, które zajmują nam cały dzień, raczej chodzi o szybki szkic, stworzenie czegoś samemu np z własnej wyobraźni lub rysunek rzeczy, którą aktualnie widzimy. Ma to nam zająć wolną chwile. Możemy rysować w tramwaju, w drodze do pracy, przy śniadaniu, kiedy tylko znajdziemy chwile by stworzyć coś nowego. Ma to nam pomóc rozwijać nasze umiejętności rysowania, malowania, szkicowanie itd. Najważniejsza jest tu SYSTEMATYCZNOŚĆ! Większość bardziej zaawansowanych artystów, którzy właśnie podjęli się tego wyzwania używa małych szkicowników z czarną okładka firmy Moleskine. To bardzo drogie notatniki i szkicowniki. Nie warto kupować specjalnie ich ponieważ każdy mały szkicownik do tego się nada. Zależy tylko od nas w czym będziemy rysować. Jeśli zamierzamy rysować wyłącznie w domu to lepiej sprawdzi się duży szkicownik A4 gdzie nie będzie nas ograniczał mały format kartki. Kiedy jednak nie ma nas w większości w domu, ciągle gdzieś podróżujemy, albo mamy daleko do pracy i używamy komunikacji miejskiej idealnie sprawdzi sie mniejszy format np A5, który z powodzeniem zmieści się w plecaku czy torebce i nie waży tyle. Ja preferuje jednak B5 (18x25cm), jest odrobinę większy od zwykłego A5 i daję nam więcej miejsca jednak ten format jest dość trudno dostępny.
       Podziwiam artystów, którzy podjęli się tego wyzwania. Ja nigdy z wyobraźni nie tworzyłam. Zawsze wolałam pracować na podstawie zdjęć, prac innych itd. Ciężko mi cokolwiek stworzyć samemu. Kiedyś podjęłam się szkicowania co dzień ale niestety zostawiłam to po ok 2 tygodniach. Nie miałam czasu ani siły na codzienne rysunki. Kiedy wracam do domu z uczelni jest bardzo późno. W domu marze jedynie o ciepłym posiłku i pójściu do łóżka, nie w głowie mi siedzenie za biurkiem i tworzenie kiedy jestem ledwo żywa. Wczoraj jednak skusiłam się na jeden z pierwszych szybkich szkiców inspirowanych trochę zdjęciem. To zainspirowało mnie do dodania posta na blogu. Nie ukrywam że chciałabym prowadzić taki "Daily Sketchbook" jednak wiem jak może być... Zrobię 4-6 rysunków i zostawię to z braku czasu. Może spróbuje. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Zrobie może nową stronę na blogu (tam na górze) i będę dodawać tam moje codzienne rysunki. Myślę, że nie będę ich tam wstawiać co dzień bo nie każdy będzie na tyle dobry ale co jakiś czas spróbuje. Trzymajcie za mnie kciuki. To bardzo mi pomoże :)


 Wczorajszy szkic prezentuje się tak ^^. Co o nim myślicie? I w ogóle co myślicie o tym artystycznym wyzwaniu? Może sami się go podjęliście jakiś czas temu? Chętnie zobaczę wasze postępy :)

sobota, 24 października 2015

Haul plastyczny - Derwent, Faber Castell, Canson

Długi czas nie miałam okazji by zamówić sobie coś ze sklepu plastycznego. Jedyne zakupy w takim sklepie ograniczały się do płócien na obrazy. W końcu przyszedł czas na coś więcej! Nie mogłam się już doczekać tej przesyłki. Długi czas zastanawiałam się co wybrać do zamówienia żeby tylko nie przesadzić z kosztami ;) Wybór padł na te cudeńka:

1. Derwent Drawing 24 - Zestaw miękkich kredek rysunkowych. Idealne do rysowania zwierząt przede wszystkim. Mają niesamowite barwy, szczególnie te po lewo. Przygaszone, delikatne zielenie <3. Nie chcę w tym poście robić recenzji tych kredek bo nie miałam okazji ich jeszcze używać. Mam kilka rzeczy do skończenia. Dopiero wtedy będę mogła się za nie zabrać :)



2. Canson Moulin du Roy - Nie mam pojęcia jak się to czyta :) W każdym razie jest to blok z papierem akwarelowym wykonanym w 100% z BAWEŁNY! To coś zupełnie innego niż zwykly blok. Zazwyczaj papier jest z robiony z drewna - celulozy. Ten papier jest typowo do akwareli. Podobno przez bawełnę papier lepiej chłonie wodę i mniej się marszczy. Na pewno zdam relacje jak się zachowuje gdy będę coś na nim malować ;)




3. Faber Castell TK - FINE VARIO L 0.5 - czyli ołówek automatyczny z amortyzacją rysika w zależności od jego miękkości. Fajny bajer ale póki co nie wyczułam wielkiej różnicy miedzy ustawieniami ;) Uwielbiam pisać automatycznym ołówkiem dlatego stwierdziłam, że warto będzie kupić taki "wypasiony". Koleżanki na uczelni były pod wrażeniem bo w dłoni prezentuje się baardzo ekskluzywnie :)




Jeśli ktoś będzie zainteresowany jakąś szybsza recenzją kredek albo tego papieru to niech śmiało pisze. A może macie jakieś inne propozycje tematów dotyczących przyborów, recenzji albo jakiś tematów o których mogłabym napisać to napiszcie mi koniecznie :)

sobota, 10 października 2015

New - "Mleczarka" & SDM

Ostatnio nie mam czasu na nic. Miałam ambitny plan skończyć pewien obraz przed rozpoczęciem studiów, jednak nie udało mi się to. Dopiero teraz w weekend miałam okazję popracować. Udało mi się skończyć! Malowałam "Mleczarkę" Jana Vermeera. To dość trudny i wymagający obraz dlatego zajął mi  mnóstwo czasu. Męczyłam się z nim dobry miesiąc. Pewne obrazy maluje się niesamowicie przyjemnie, a niektóre są mordęgą... to był właśnie jeden z nich. No ale żmudna i systematyczna praca doprowadziła do końca. Oto efekt:


Czas pracy: o matko... mnóstwo... gdzieś z miesiąc mi to zajęło
format 38x46cm
technika: farby akrylowe ArtCreation + biel tytanowa z Amsterdam + pędzle z empiku


Parę dni temu udało mi się też skończyć rysunek ze szkicownika, o którym pisałam wcześniej. W grudniu jadę na koncert Starego Dobrego Małżeństwa i pomyślałam, że może narysuje wszystkich członków zespołu a nie tylko Krzysztofa Myszkowskiego. Reszta przecież może być zazdrosna hehe. Szukałam w necie odpowiedniego foto Romana Ziobro (nie mam pojęcia czy nazwisko się odmienia). To ciężkie zadanie bo SDM nie pokazują się w mediach, nie ma za wiele ich zdjęć w necie, a jeśli już coś fajnego się znajdzie to jest to bardzo małe zdjęcie, które nie bardzie nadaje się na szczegółowy rysunek. Po długich poszukiwaniach znalazłam to jedno idealne zdjęcie i wzięłam się do pracy. No i wyszło tak:


Czas pracy: jakies 5-6h
format 20x29,7cm
technika: ołówki Kon-I-Noor

Zauważyłam pewna zależność... Im bardziej mi się moja praca podoba, tym mniej podoba się moim rodzicom i babci. Kiedy oni uznają coś za naprawde piękne, wyjątkowe i niesamowite to ja myślę zupełnie co innego o tym  obrazie. Tak jest z "Mleczarka"... A wy co o niej myślicie?

poniedziałek, 21 września 2015

Rysunek - Krzysztof Myszkowski, SDM :*

I znowu Krzysztof Myszkowski - wokalista zespołu Stare Dobre Małżeństwo. Już rysowałam dokładnie to samo zdjęcie ale w kolorze. Nie ma tutaj postu z kolorową wersja. W tym poście wstawię jednak obie. Ołówkowy portret skończyłam dzisiaj z myślą o grudniowym koncercie. NIE MOGĘ SIĘ JUŻ DOCZEKAĆ!!! Mam zamiar zabrać szkicownik i dać rysunek do podpisu. Chciałabym też narysować pozostałych członków grupy i zdobyć ich autografy ;)




Czas pracy: jakies 5-6h
format 20x29,7cm
technika: ołówki Kon-I-Noor + ołówki derwent

a tutaj wstawię wersje w kolorze. Moim zdaniem wyszło naprawdę dobrze. Ten portret był stworzony jeszcze przed pierwszym postem na tym blogu. Podejrzewam, że właśnie dlatego nie pojawił się jako pierwsza notka


Czas pracy: nie mam pojęcia
format 30x42cm
technika: kredki faber castell polychromos

środa, 16 września 2015

Rysunek - American Horror Story - Tate Langdon; Nowy szkicownik

Jakiś czas temu kupiłam sobie nowy szkicownik. Długi czas zbierałam się do "rozdziewiczenia" go pierwszą pracą. No i oto efekt :)


Czas pracy: coś koło 4h
format 21 x 29,7 cm (A4)
technika: ołówki Koh-I-Noor 2B i 4B + ołówek automatyczny



Szkicownik to Canson Notes, A4 z gładkimi kartkami o gramaturze 120g/m2. Musze powiedzieć, że na początku trochę się bałam tego papieru. Nie wiadomo jak będą się zachowywać na nim kredki i ołówki ale... jestem bardzo zadowolona :) To co mnie w nim urzekło to przede wszystkim piękna, błękitna okładka z tworzywa sztucznego. Uwielbiam zeszyty tak oprawiane. Nie niszczą się tak szybko jak zwykłe papierowe okładki, nawet te sztywne. Musze upolować jeszcze inne kolory tych zeszyto-szkicowników. Widziałam w internecie, że są dostępne w wielu kolorach min pomarańczowy, różowo-czerwony, fiolet (o tak, ten jest świetny), zielony no i niebieski, który mam.

Koniecznie napiszcie jak podoba się wam pierwszy rysunek w nowym szkicowniku. I czy kojarzycie tą postać. Uwielbiam serial American Horror Story, a że wielkimi krokami zbliża się nowy sezon i już nie mogę się doczekać go, to postanowiłam, że wybór padnie właśnie na Tate (czyt. "Tejta" ;) )

wtorek, 25 sierpnia 2015

Ostatni miesiąc wolności

Jeszcze miesiąc i trzeba wracać na studia... Tak mi się nie chce! Koniec ze słonecznymi dniami, koniec z leniuchowaniem całymi dniami, malowaniem i spacerami nad torami. Zaczną się dojazdy tramwajem i późne powroty do domu... Zaczynam od nowa, tym razem matematykę. Mam nadzieję, że tym razem pójdzie lepiej. Informatyka nie była dobrym kierunkiem dla mnie, niesamowicie mnie męczyła. 
     Myślę nad jakimi stylizacjami tutaj na bloga, ale sama nie wiem jak miało by to wyglądać, Jak i gdzie miałabym robić zdjęcia i przede wszystkim czy stroje które wam zaprezentuje spodobają się wam? Były by dość grungowe i rockowe. Mam różny styl, jednego dnia potrafię się ubrać w różowa koszulkę i jasne jeansy, a następnego wybiorę skórzane spodnie i podziurawioną koszulkę iron maiden ;) 
    Jaki styl się wam podoba? lubicie oglądać zdjęcia ze stylizacjami? inspirują was w jakiś sposób?



wtorek, 18 sierpnia 2015

Pierwszy filmik na yt - speed painting lynx

Udało się! Po kilkunastu godzinach składania i renderingu, udało mi się obrobić pierwszy filmik na yt :) Serdecznie zapraszam was do obejrzenia, komentowania i zostawienia łapki w górę :)


Długi czas się zbierałam by cokolwiek wstawić na mój kanał. Zawsze służył mi tylko do zostawiania łapek w górę, subskrybowania innych czy do komentowania (chociaż to rzadko robię). Planowałam na początek nagrać coś innego. Miałam trochę materiału "gadanego" ale wyjechałam na wakacje, nie zmontowałam tego, a poza tym nie podobało mi się za bardzo to co z tego wyszło. Pomyślałam, że skoro moją pasją jest sztuka to mogę pierwszy nagrać speed painting :) Ten ryś ma być prezentem dla bliskiej mi osoby. Ten egzemplarz lub jego kopia, nad którą właśnie pracuję. Zreszta... pisałam już o tym :)

Serdecznie was zapraszam na mój kanał. Nie będzie on tylko poświęcony sztuce. Chciałabym wstawiać tam wszystkie "dziewczyńskie" filmiki typu outfity, denka, ulubieńcy itp.Dajce mi kopa i motywacje by rozwijać ten kanał. Bardzo tego od was potrzebuję :)

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Artystyczny tydzień - tulipany i ryś

Przez ostatnie dni/tygodnie pracowałam nad tymi dwoma rzeczami. Myślałam, że nigdy nie uda mi się tego skończyć, a jednak jak się człowiek weźmie do roboty to się uda.


Czas pracy: coś koło 6-7h
format 30 x 42cm
technika: ołówki Koh-I-Noor 2B i 4B + progresso 6B

Mam zamiar narysować jeszcze kopie tego rysia. Będzie to prezent dla osoby najbliższej memu sercu. To ona zainspirowała mnie do wybrania właśnie tego kota na kolejny rysunek z serii. Mam nadzieję, że równie szybko uda mi się skończyć drugi egzemplarz i ofiaruje go w podziękowaniu dla mego anioła :)


Czas pracy: nie mam pojęcia... Te tulipany przeleżały w "czyśćcu zapomnienia jakieś kilka miesięcy. Były miedzy papierami i innymi rysunkami
format 40 x 40cm
technika: farby akrylowe ArtCreation + biel tytanowa z Amsterdam + pędzle z empiku

To również prezent. Wyjątkowo się umordowałam nad tymi kwiatami... dlatego też porzuciłam na jakiś czas prace nad tym obrazem. Czerwień z ArtCreation była niesamowicie transparentna i nie dawała takiego żywego i świetlistego efektu jakiego oczekiwałam. trzeba było z 5 warstw farby by dobrze i równo pokryły się kolorem płatki. Jestem zwolennikiem farb kryjących jak np biel tytanowa. Jakoś wybitnie nie podobają mi się te kwiaty. Sama nie wiem czemu. A wy co o nich sądzicie? podobają się wam? 


Teraz zaczynam prace nad Ikonami. To niesamowite przeżycie robić wszystko od podstaw - impregnacja drewna, kładzenie kilkunastu warstw gruntu, robienie tego gruntu z sypkiej kredy... proces samego gruntowania może pochłonąć tygodnie pracy. Na pewno będzie o tym notka kiedy tylko skończę pracę.



wtorek, 14 lipca 2015

Pytania od Sióstr V&V

Zostałam nominowana przez Siostry V&V do LBA (czyli Liebster Blog Award). Moim zdaniem to całkiem fajny pomysł, by czytelnicy mogli poznać blogerów :) i być może znaleźć jakiegoś nowego bloga pośród nowych nominowanych :)

Może na początek napiszę o co tutaj chodzi. Muszę odpowiedzieć na kilka pytań zadanych przez dziewczyny i wymyślić 11 nowych pytań, na które odpowiedzą inni blogerzy, których tym razem ja nominuję(muszę nominować 11 blogów).

A oto pytania do mnie:

 1.Lubisz gotować, czy raczej wolisz zjeść coś na szybko, na mieście?

Lubię gotować ale kiedy jestem z kimś, traktuję to wtedy bardziej jako zabawę niż obowiązek. Samemu, najczęściej robię coś na szybko np. spaghetti + sos ze słoika, budyń, jakieś kanapki.

2.Twój ulubiony sklep i dlaczego.

PLASTYCZNY! głupie pytanie hehe. Bardzo lubię przeglądać oferty internetowych sklepów plastycznych. Mogę sobię wtedy porównywać ceny, opinie innych użytkowników, wychaczać jakieś promocję. 
A jeśli chodzi o sieciówki to.... hm... ciężki wybór. Najbardziej podobają mi się ciuchy z hm z serii divided ale one bardzo rzadko są na mnie dobre. Jestem filigranową kobietką i rozmiar xs zazwyczaj jest za duży.  Z tego powodu ciuchy najczęściej kupuję w Terranovie. Są tanie i pasują zazwyczaj :)

3.Lubisz czytać, jak tak, to co?

Za czasów szkolnych unikałam lektur jak ognia. Po ukończeniu liceum moim ulubionym zajęciem w tramwaju, w drodze na uczelnie stało się właśnie czytanie. Nie lubię marnować czasu gapiąc się przez okno i nie mając co ze sobą zrobić. Przez te dwa lata dojazdów przeczytałam już trochę książek. Moim ulubionym autorem (jak na razie) jest Edward Stachura. To co pisze i to jaką osobą był niesamowicie mnie inspiruje. Jego historia jest niesamowicie smutna... Jak każdego wrażliwego artysty... Za to moją ulubioną książką, której przez ok 7 lat jeszcze nic nie strąciło z pierwszego miejsca, jest "Mistrz i Małgorzata" Michaiła Bułhakowa. Przynajmniej raz w roku muszę do niej wracać, coś magicznego każe mi wciąż i wciąż powracać to tej niesamowitej historii pełnej romantycznej miłości i groteskowego humoru :)

4.Ile krajów udało ci się odwiedzić, i dlaczego wybrałaś właśnie te?

Byłam jedynie w Niemczech u cioci. Marzy mi się podróż po całym świecie i zobaczenie wszystkich legendarnych miejsc. Gdybym miała wyjechać od zaraz do jednego kraju który wybiorę, na 100% byłby to Watykan. Państwo o powierzchni kilku km kwadratowych a odegrało tyle w dziejach świata

5.Ile języków umiesz?

angielski - marnie pisze i się komunikuje ale dużo rozumiem
niemiecki - uczyłam się ale chcę o tym zapomnieć... mam traumę hehe

6.Czy jest to twój pierwszy blog?

Nie, nie jest pierwszy. Jakoś w pierwszej klasie gimnazjum założyłam pierwszego bloga, na którym pisałam o swoim życiu, o tym co wydarzyło się w szkole itp. Nikt go nie czytał, ale dawało mi to wewnętrzny spokój i poczucie spełnienia. Był moim pamiętnikiem. Przyszedł taki moment w życiu, gdzie musiałam przestać pisać.... Później były tylko nieudolne próby kontynuowania innych blogów, chociaż i tak z tego nic nie wychodziło. Myślę, że z tym blogiem będzie inaczej... mam taką nadzieję przynajmniej. Chciałam bym, by to co tu piszę i wstawiam znalazło grono odbiorców.

7.Często wychodzisz gdzieś ze znajomymi, czy raczej wolisz siedzieć w domu?

Kiedy mam tylko okazję to znikam z domu. :)

8.W przyszłości chciałabyś mieszkać w wielkim mieście, czy w spokojnej, małej miejscowości?

Mam to szczęście, że mieszkam w małym miasteczku. Na wyciągnięcie reki mam naturę, wystarczy że przejdę parę kroków, a natknę się na pasące się konie czy krowy. Za to z okna widzę pole :D Komunikacja miejska łączy moje miasteczko z Łodzią, dlatego jeśli tylko potrzebuje zrobić większe zakupy to w przeciągu półtorej h mogę być w centrum.

9.Czy maniakalnie sprawdzasz powiadomienia na telefonie (facebook, instagram, twitter etc.), czy raczej 2-3 razy dziennie?

Sprawdzam nawet częściej, nie ze względu na manie ale przez to że jak nie mam co robić to wejdę sobie i zobaczę co w trawie piszczy. 

10.Jakiej muzyki słuchasz?

Ogólnie uwielbiam rock i metal, szczególnie z lat 80. Chętnie słucham też muzyki filmowej, tzn. epickiej. (np. Two Steps From Hell). Od ponad roku maniakalnie słucham jednego zespołu... SDM! Stare Dobre Małżeństwo! Uwielbiam głoś Pana Krzysztofa Myszkowskiego <3 Co jakiś czas mam właśnie takie fale. Kiedyś nie mogłam przeżyć dnia bez utworu Bon Joviego czy Guns n Roses. Teraz padło na poezję śpiewana ;)

11.Czemu założyłaś bloga?

Chcę podzielić się swoją twórczością. Poznać nowych ludzi z podobnymi pasjami, coś osiągnąć i czuć się ważna i wyjątkowa dzięki temu co robię.


Będę mieć spory problem z nominowaniem aż 11 osób ale spróbuję:
1. zooszkaa.blogspot.com
2. moniolli.blogspot.com
3. annie-ootd.blogspot.com
4. badziewnik.blogspot.com
5. blackmore-do-not-draw.blogspot.com
7. oiois.blogspot.com
8. mackenziexox.blogspot.com
9. want-cant-must.blogspot.com
10. bezdyskusji.blogspot.com
11. Wszyscy blogerzy, którym spodobały się pytania :D

Ło matko.,.. ciężko było :)


A oto pytania:
A zaczniemy przyjemnie ;)

1. Jakie są Twoje ulubione słodycze, łakocie czy desery, obok których nie przejdziesz obojętnie?
2. Masz zwierzaka? Jeśli tak to napisz coś o nim/ jeśli nie opisz wymarzonego pupila
3. Którą szkołę (podstawówka, gim, lic, studia) wspominasz najlepiej?
4. Jaki jest twój dziwny nawyk lub przyzwyczajenie? :)
5. W jakim aktorze/muzyku się pierwszy raz zakochałaś/eś?
6. Jaką piosenkę uwielbiałaś/eś kiedyś, a teraz się wstydzisz do tego przyznać? :)
7. Gadżet bez którego nie potrafił/a byś żyć?
8.  Jaka była twoja ulubiona bajka w dzieciństwie.? Nadal ją oglądasz?
9. Lunatykujesz? opisz jakąś sytuację związana z tym :)
10. Co dla ciebie jest ważne w związku?
11. Spotkałaś/eś kiedyś kogoś sławnego?
















poniedziałek, 13 lipca 2015

Tygrys rysunek

I oto kolejny rysunek. Nie mogłam długo wytrzymać bez rysowania. Od razu rzuciłam się do ołówków i kredek jakbym ich w życiu nie widziała :) No i w ciągu 2 dni udało mi się skończyć tego kiciusia. Myślałam, by może stworzyć serie wielkich kotów rysowanych właśnie w tym stylu. Mam już podobnego lwa, a kolejnym kotem z serii chciałabym by był ryś. Co sądzicie o tym pomyśle? Może macie jakieś propozycje kotów? :)


Czas pracy: ze 3-4 dni
format 30x42cm
technika: ołówki 2B i 4B z koh i noor

piątek, 26 czerwca 2015

Poczatek i rysunek

Hej. Nie wiem w sumie jak zacząć tego bloga i czy zdecyduję się go w końcu jakoś prowadzić. Bardzo bym chciała dzielić się z ludźmi moją twórczością, rysunkami, zdjęciami itp. Chciałabym by komuś spodobało się to co robię. Przecież to nic dziwnego, że człowiek chce się czuć ważnym, wyjątkowym. 

Dziś był dość przyjemny dzień. Z rana nie musiałam się nigdzie śpieszyć. Przed południem wzięłam się za to za moją pasje - rysowanie. Od dłuższego czasu pracowałam nad tym. Do tego rysunku zużyłam mnóstwo czarnej kredki. Tego koloru u mnie schodzi najwięcej dlatego stwierdziłam że zamówię sobie 6-cio pak czarnych kredek polychromos. Ci którzy siedzą trochę w rysunku wiedzą że ten model to mercedes pośród kredek. Na szczęście w Polsce można dostać kilka kolorów osobno, nie kupujać całego zestawu np 12 kredek.

Czas pracy: nie mam pojęcia
format 30x42cm
technika: kredki faber castell polychromos